I Sobota Września 2026

Data publikacji: wtorek, 08-09-2026 Kategoria: I sobota miesiąca

MEDYTACJA NA I SOBOTĘ WRZEŚNIA 2026R.

IV TAJEMNICA RADOSNA OFIAROWANIE PANA JEZUSA

Z Ewangelii według św. Łukasza: ,,Gdy potem upłynęły dni ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, przynieśli Je do Jerozolimy, aby Je przedstawić Panu. Tak bowiem jest napisane w Prawie Pańskim: Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu. Mieli również złożyć w ofierze parę synogarlic albo dwa młode gołębie, zgodnie z przepisem Prawa Pańskiego.  A żył w Jerozolimie człowiek, imieniem Symeon. Był to człowiek prawy i pobożny, wyczekiwał pociechy Izraela, a Duch Święty spoczywał na nim. Jemu Duch Święty objawił, że nie ujrzy śmierci, aż zobaczy Mesjasza Pańskiego. Za natchnieniem więc Ducha przyszedł do świątyni. A gdy Rodzice wnosili Dzieciątko Jezus, aby postąpić z Nim według zwyczaju Prawa,  on wziął Je w objęcia, błogosławił Boga i mówił:  «Teraz, o Władco, pozwól odejść słudze Twemu w pokoju, według Twojego słowa. Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie, któreś przygotował wobec wszystkich narodów: światło na oświecenie pogan i chwałę ludu Twego, Izraela». A Jego ojciec i Matka dziwili się temu, co o Nim mówiono. Symeon zaś błogosławił Ich i rzekł do Maryi, Matki Jego: «Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu, i na znak, któremu sprzeciwiać się będą. A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu». Była tam również prorokini Anna, córka Fanuela z pokolenia Asera, bardzo podeszła w latach. Od swego panieństwa siedem lat żyła z mężem i pozostała wdową. Liczyła już osiemdziesiąty czwarty rok życia. Nie rozstawała się ze świątynią, służąc Bogu w postach i modlitwach dniem i nocą. Przyszedłszy w tej właśnie chwili, sławiła Boga i mówiła o Nim wszystkim, którzy oczekiwali wyzwolenia Jerozolimy. A gdy wypełnili wszystko według Prawa Pańskiego, wrócili do Galilei, do swego miasta - Nazaret. Dziecię zaś rosło i nabierało mocy, napełniając się mądrością, a łaska Boża spoczywała na Nim.”

Przeżywamy kolejną I sobotę miesiąca, kolejne spotkanie z Maryją, podczas którego pragniemy wypełnił Jej prośby, by zadość czynić za wszystkie zniewagi, które dotykają Jej Niepokalane Serce. I sobota miesiąca to dobra okazja do ponownego zawierzenia Jej swojego życia, zwłaszcza teraz, gdy przystępujemy do rozważania kolejnej różańcowej tajemnicy.

Dziś pragniemy pochylić się nad IV tajemnicą radosną: Ofiarowanie Pana Jezusa w Świątyni Jerozolimskiej. Rozważamy wydarzenie, które dokonało się niedługo po narodzinach Zbawiciela. Maryja wraz z Józefem zanieśli Jezusa do Świątyni w Jerozolimie, by według przepisów Prawa ofiarować Go Bogu. Wydarzenie jest i dla nas wielką szkołą, bowiem tak jak Jezus został oddany Bogu, tak i my każdego dnia mamy troszczyć się o nasze codzienne ofiarowanie.

Ofiarowanie, które nastąpiło w Jerozolimie, to oddanie na własność Bogu. Ten, który jest Słowem zrodzonym z Ojca, teraz na powrót zostaje Mu oddany. A to wszystko po to, by wypełniły się wszystkie prorockie zapowiedzi. By wypełniły się również prośby proroka Symeona.

Owy prorok prosił Boga, by mógł ujrzeć Zbawienie świata. I tak się stało. Zobaczył narodzonego Pana i wygłosił wielkie orędzie nadziei, ogłaszając w Świątyni, że nadeszło dla świata ,,Światło na oświecenie pogan”. Dla Symeona było to niezwykłe doświadczenie, które dało mu wielki pokój. A jak jest ze mną? Co we mnie czyni przyjście na świat Zbawiciela? Czy Jego narodziny są dla mnie prawdziwym światłem?

Prorok Symeon dotykając nowonarodzonego Pana zapowiada również trudne wydarzenia. Staje przed Maryją ukazując, że przyjdzie taki czas, kiedy będzie cierpieć, że miecz przeniknie Jej serce. Ale tak musi się stać, by świat mógł doświadczyć Bożej chwały i zbawienia. Widzimy tutaj Maryję, która nie wchodzi w dyskusję z Symeonem. O nic nie dopytuje, nie sprzeciwia się proroctwu. Widzimy Maryję, która w cichości przyjmuje wszystko co mówi Prorok, mimo, że są to bardzo trudne słowa. W ten sposób Maryja pokazuje i nam dziś, że pierwszym i podstawowym zadaniem jest słuchać Boga i przyjmować Jego wolę, nawet jeśli wydaje się ona nam bardzo trudna. Maryja przyjmuje wszystko, bo wie, że Bóg nie da Jej zginąć, że w chwili próby, Bóg Ją wspomoże.

I dlatego patrzymy dziś również na przybyłą do Świątyni prorokinię Annę. Kobieta ta, praktycznie całe swoje życie oddała Bogu. Niemalże mieszkała w Świątyni i każdą chwilę swego życia spędzała na modlitwie. Ona dobrze wiedziała, że jedynie w Bogu jest nasza nadzieja i nasz ratunek. Cokolwiek dzieje się w naszym życiu, jeśli przeżywamy razem z Nim, nie pójdzie na marne. Tylko musimy nauczyć się tracić nasz czas dla Boga.

Zatem rozważając kolejną tajemnicę różańca widzimy, że ofiarowanie możemy interpretować na trzy różne sposoby. Najpierw Symeon, który uczy nas, że ofiarować siebie, oznacza być cierpliwym w oczekiwaniu na Boże działanie. Dalej Maryja, która uczy nas przyjmowania wszystkiego w ciszy serca. I Anna, która pokazuje, że tylko Bóg powinien być dla nas najważniejszy.

Ofiarowanie zatem to danie siebie Bogu i pozwolenie, by On układał naszą codzienność według swojej woli. Symeon, Maryja i Anna tak naprawdę nie wiedzieli jak potoczy się ich życie. Każdy z nich mógł wybrać po swojemu, pójść swoimi drogami, a jednak wrażliwość ich serc na Słowo Boże sprawiła, że poświęcili się całkowicie Bogu i na tym wygrali. Bo kiedy idziesz z Bogiem przez życie jesteś zwycięzcą z najważniejszą nagrodą: Królestwem Niebieskim.